Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Awatar użytkownika
TzarPutin
Specjalista d.s. zamykania tematów
Posty: 197
Rejestracja: 13 paź 2016, 16:33
Nick w grze: Tzar Putin I
Kontaktowanie:

Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: TzarPutin » 07 maja 2017, 13:53

Witam wszystkich głodomorów.

Dzień dziś u mnie ciężki, leń mnie dopadł totalny, postanowiłem wygrzebać z najdalszych otchłani spiżarni słój ze strawą na czarną godzinę.

Obrazek

Przedstawiam Państwu łopatkę wieprzową w słoju z piekła rodem.

Niestety, w czasie produkcji tego zacnego specjału nie wiedziałem, że będę tworzył niniejszy poradnik, więc nie powstały żadne materiały dokumentujące ten proces (co z całą pewnością naprawię przy produkcji następnej partii).

Zacznijmy od składników:
Łopatka wieprzowa (jak ktoś lubi, można dodać boczku czy karkówki, kwestia gustu)
15-20g soli
Dwie łyżeczki papryki słodkiej
Dwie łyżeczki papryki ostrej (świetnym zamiennikiem jest jedna łyżeczka płatków chilli)
50g koncentratu pomidorowego
Łyżka świeżo utartego pieprzu (polecam kolorowy)
Czosnek wedle uznania (na około dwukilogramową łopatkę daje całą główkę średniej wielkości)
Gorzałka (25g wódeczki na 1kg miesa - nada fajny smak i pomoże dobrze zakonserwować wieprzowinę)
W tym momencie osoby nie lubiące zbytniej ostrości mogą przejść dalej, dla miłośników ostrych wrażeń sugeruje dodanie dużej łyżki ostrego sosu (MadDog 357 będzie jak znalazł)

Przechodzimy do produkcji. Generalnie całość nie jest skomplikowana. Mięso kroimy w kostkę. Ja preferuje większe kawałki gdyż mięso wykorzystuje później do zrobienia na szybko gulaszu. Jeśli chcemy jeść nasz produkt na zimno - warto zrobić mniejsze kawałki. Pokrojone mięso mieszamy z wszystkimi dodatkami (czosnek uprzednio siekamy lub rozcieramy razem z pieprzem). Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy do następnego dnia.

Dnia drugiego pakujemy mięso słoje mniej więcej aby sięgało mniej więcej na wysokość dwóch centymetrów poniżej brzegu słoika. Praktyczniejsze są te małe, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić mięso w litrowych. Po upchaniu mięsa zalewamy całość wodą tak aby zakryła naszą chabaninę. W tym momencie pojawiają się dwie szkoły produkcji. Jedni sugerują dodanie łyżeczki żelatyny na mały słoik mięsa aby wytworzyła się galaretka. Ja preferuję druga opcję, ponieważ mięso i tak robię później na ciepło.

Wycieramy dokładnie ranty słoików, zakręcamy mocno i przechodzimy do ostatniego etapu. Słoiki wekuje w sumie 3 dni. Pierwszego dnia gotuje je trochę ponad 1,5godziny, drugiego dnia godzinę, trzeciego również godzinę. W ten sposób pozbywamy się praktycznie wszystkiego co skróci nam trwałość produktu. Mięso przygotowane w ten sposób w teorii można przechowywać nawet latami. W praktyce najdłużej stojący słoik czekał u mnie blisko 11 miesięcy i faktycznie nic złego z nim się nie stało.


Smacznego!

Obrazek
Statystycznie libacje bez zagrychy kończą się o wiele wcześniej niż te z zagrychą bo jak nie ma zagrychy to ludzie piją litra na głowę i zamiast iść znów do sklepu to idą spać.
Awatar użytkownika
wid3l3c
Admin CS: GO
Posty: 120
Rejestracja: 26 lut 2014, 08:52
Nick w grze: wid3l3c
Kontaktowanie:

Re: Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: wid3l3c » 08 maja 2017, 08:29

Upewnię się, bo wyczuwam trochę takie samobójcze zapędy :D
Mięso wieprzowe do słoików kitujemy.... surowe? - bo nigdzie nie ma informacji o gotowaniu/duszeniu/smażeniu/pieczeniu.

Lepiej wyjaśnij tę kwestię dla potomnych... bo ogólnie to wieprzowiny nie powinno spożywać się surowej.
Chyba, że faktycznie jest to taka technika "produkcji"? ;)
★ uwujka.pl ★ Admin CSGO ★ uwujka.pl ★
★ Bardzo serdecznie zapraszam na DD2 ★
Obrazek
Awatar użytkownika
root
Head Admin
Posty: 10044
Rejestracja: 06 lis 2010, 00:09
Nick w grze: root
Kontaktowanie:

Re: Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: root » 08 maja 2017, 08:47

Słoiki według przepisu gotujemy łącznie 3,5h.
Obrazek
Awatar użytkownika
wid3l3c
Admin CS: GO
Posty: 120
Rejestracja: 26 lut 2014, 08:52
Nick w grze: wid3l3c
Kontaktowanie:

Re: Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: wid3l3c » 08 maja 2017, 09:00

OK. zgadza się, jest wspomniany proces wekowania... ja akurat na tym bardzo się nie znam, wiec pytam :D

Jak widziałem jak żona "wekowała" słoiki, to proces wyglądał tak:
- słoik z zawartością, gotowany przez "X" czasu, wykręcony do góry dnem (czyli na nakrętce :D) w żaroodpornym naczyniu "przykryty" gotującą się wodą na kilka centymetrów
albo tak:
- ugotowana potrawa wlewana do słoika i słoik zakręcany "na gorąco" pozostawiany do ostygnięcia.

Dlatego myślę, że tę kwestię wypadałoby doprecyzować, jaką metodą to zrobić - mnie odpowiadałaby ta pierwsza, ale czy aby na pewno w ten sposób zrealizowana.

Żeby poradnik był kompletny, nawet dla totalnego laika.
★ uwujka.pl ★ Admin CSGO ★ uwujka.pl ★
★ Bardzo serdecznie zapraszam na DD2 ★
Obrazek
Awatar użytkownika
TzarPutin
Specjalista d.s. zamykania tematów
Posty: 197
Rejestracja: 13 paź 2016, 16:33
Nick w grze: Tzar Putin I
Kontaktowanie:

Re: Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: TzarPutin » 08 maja 2017, 14:42

Sól i gorzałka odpowiadają za zakonserwowanie produktu. Obróbka termiczna to trzykrotne wekowanie. Pierwszy raz zabijamy bakterie, drugi raz eliminuje wszelkie ich przetrwalniki, a trzeci raz jest dla pewności, że nic nie zostało. Słoik napychamy zimną surowizną, wstawiamy do zimnej wody i gotujemy. Nie ma potrzeby stawiania słoików do góry nogami. Potem pamiętajmy aby słoiki przechowywać w ciemnym i możliwie zimnym miejscu. Najlepiej byłoby w lodówce, ale nie każdy mam tam tyle przestrzeni. U mnie piwnica też się sprawdza. Na dniach specjalnie zrobię jeden mały słoik żeby móc wstawić zdjęcia z produkcji.
Statystycznie libacje bez zagrychy kończą się o wiele wcześniej niż te z zagrychą bo jak nie ma zagrychy to ludzie piją litra na głowę i zamiast iść znów do sklepu to idą spać.
Awatar użytkownika
Kemiro
Admin CS: GO
Posty: 183
Rejestracja: 07 sty 2017, 08:33
Nick w grze: ✪KemirO ツ
Kontaktowanie:

Re: Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: Kemiro » 08 maja 2017, 20:22

Wydaje się że całkiem zacny posiłek :)
Jakże nędzne są myśli ludzi małych.
Awatar użytkownika
TzarPutin
Specjalista d.s. zamykania tematów
Posty: 197
Rejestracja: 13 paź 2016, 16:33
Nick w grze: Tzar Putin I
Kontaktowanie:

Re: Mięsiwo ze słoja - na czarną godzinę

Postautor: TzarPutin » 08 maja 2017, 23:14

To robić, nie czekać. Jak ktoś robi pierwszy raz, to od razu po przyprawieniu mięcha polecam na szybko zrobić sobie mały słoiczek, np taki od musztardy (wystarczy 20-25min gotowania) i sprawdzić od razu smak. Będzie wtedy jeszcze szansa na poprawienie.
Statystycznie libacje bez zagrychy kończą się o wiele wcześniej niż te z zagrychą bo jak nie ma zagrychy to ludzie piją litra na głowę i zamiast iść znów do sklepu to idą spać.

Wróć do „Gotowanie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości